U nas wszystko będzie w porządku - plon wyrósł w ogrodzie.

Nie mam dużego doświadczenia w ogrodnictwie. Nie jestem więc doświadczonym, początkującym ogrodnikiem. Dziękuję mamie, która ciągle mi mówi, jak to zrobić dobrze. Z roku na rok moje zbiory są coraz lepsze. To właśnie udało mi się wyhodować w tym roku.
Zacznę od pomidorów, które uwielbiam pod każdą postacią..

Używam ich świeżych, marynowanych, czerwonych, żółtych, zielonych, robię sałatki, adżika .

Pieprz. Źródło witaminy C, zamrażam lub przygotowuję lecho na zimę. Rosnę w szklarni .

A to jest piękna śliwka! Niektóre szkodniki nieustannie próbują zepsuć jej biedaka, ale ja z nimi walczę i to rośnie .

Jabłka.

Ziemniaki są potrzebne każdej gospodyni domowej, ponieważ ile pysznych rzeczy można z nich przygotować. Uprawiam go w zwykły sposób: sadzę w dołku, odchwaszczam, kulę i wykopuję jesienią. Słyszałem, że można ją sadzić bezpośrednio w siatkach (np. Spod mandarynek, tylko więcej), ziemniaki rosną i wszystkie ich bulwy zostają w niej, a okazuje się, że siatka ułatwia pracę. Na pewno spróbuję w przyszłym roku .

Moje buraki. Uwielbiam barszcz, dlatego co roku gotuję sos barszczowy na zimę. Sadzę go na osobnym łóżku z luźną ziemią i między ziemniakami. Według moich obserwacji buraki sadzone między ziemniakami są znacznie większe niż w ogrodzie .

Ogórki są chrupiące. Rosnę w szklarni i szklarni. Z dala od arbuzów, melonów, dyni, cukinii. Jakoś pomyślałem o posadzeniu ich wszystkich w pobliżu i okazało się, że zgroza, całe zbiory popadły w ruinę .

Dynia i cukinia. Wymagają dużo wody. Posadziłem je na końcu ogrodu w samym słońcu na ziemniaki, musiałem tam biec z wiadrami i wodą, wąż nie dochodzi. W przyszłym roku na pewno zasadzę bliżej .

Cebula. Dodaję do wszystkich potraw, jakie mogę .

Kalina. Świetna pomoc dla ptaków zimą. Rośnie pod moim oknem i zawsze widzę, jak ptaki przylatują, aby ucztować na jagodach, bardzo ciekawie jest je oglądać. Kalina to doskonałe lekarstwo.

A to jest borówka. Rośnie w naszym lesie, niedaleko domu. Bardzo zdrowo i smacznie. Używam go świeżego, mrożonego i gotuję dżem .

Grzyby też pochodzą z naszego lasu. Uwielbiam nie tylko je jeść, ale także je zbierać. To jest bardzo ekscytujące .

To moje zbiory w 2013 roku.
Polecamy również
Polecamy również